| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Nie będę ukrywać. Mam już swoje lata. Może mówię o tym z lekkością, bo zazwyczaj na codzień się nie maluję, jeżdżę na rowerze (nie ma ani prawa jazdy ani samochodu, tzn. M ma czyli na wyposażeniu domowym jest, ale jeżdżę nim jako pasażer) i pewna nastolatka ostatnio powiedziała, że mam chyba osiemnaście lat.
Ale mam swoje lata, bo weekend najchętniej spędzam...na kanapie.
Tak, wiem, że to bardzo niemłodzieżowe. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że zaliczyłam odpowiednią ilość koncertów alternatywnych aby móc przejść na klubową emeryturę. Przywołuję z pamięci moment, gdy z moją przyjaciółką Sabotaż jechałyśmy na koncert Smashing Pumpkins do Katowic i wracałyśmy nocnym pociągiem. I pamiętam jak w tym rokuna Heinekenie po koncercie Sonic Youth poczułam, że bolą mnie nogi i jest mi zimno i chce mi się do domu.
Pamiętam, że ubóstwiałam wychodzić na miasto. Teraz ubóstwiam siedzieć na mojej kanapie z laptopem i zazwyczaj kiedy muszę służbowo gdzieś się pokazać, to bardzo cierpię i cierpią też moi zwierzchnicy, bo powinnam pewnie bywać.
Tylko że mnie najbardziej interesuje wycieczka do Gazowni Warszawskiej czynnej tylko przez tydzień, wyprawa łódką po porcie Czerniakowskim, czy też zakupy na stadionie Olimpii. Uważam że to jednak ciekawsze niż chodzenie na imprezy, na których albo z nikim się nie da pogadać, bo jest głośno, albo też nikt nie chce gadać tylko ewentualnie wymieniać się szybkimi tekstami. Ja lubię szybkie teksty, ale przede wszystkim lubię kiedy mogę mówić to co naprawdę myślę i czuję i tego nie żałować.
Zimą nie da się jeździć na wycieczki, niestety, a ja dzisiaj spędziłam całą prawie (nie licząc pieczenia kurczaka) sobotę pod kołdrą w nastroju delikatnie mówiąc mrukliwym. Fizycznie czuję się jakby ktoś mi odłączył prąd a psychicznie nie mam za wiele do powiedzenia. Gdybym miała dzisiaj wesoło bawić się w klubie musiałabym wprowadzać się w sztuczny nastrój, a po co ? I naprawdę cieszę się, że nareszcie mogę bez wyrzutów sumienia i bez poczucia, że muszę prosić kogoś o usprawiedliwienie po prostu przeleżeć sobotę pod kołdrą. Cudowne.
powiem tyle widac ze jestes szczera, wlasnie za to cenie ludzi, trwaj dalej w swoich przekonaniach i tyle, nie bede slodzic bo nie lubie
No a ja tak jak ty dzisiaj leżałam przed telewizorem przy kominku z laptopem na kolankach i tak cały dzień który zaczęłam o 13 bo wtedy postanowiłam zwlec się z łóżka xD Ponadto ja się nie kwalifikuję do staruszków raczej do nastolatków a już jestem leniuszkiem więc muszę coś z tym zrobić ;D sabotuję chorobę żeby nieść na sylwka na imprezę przyznam bez bicia nie lubie sylwka bo wtedy masz taki przymus do zabawy ;/ a ja lubię wyjść na imprezę wted kiedy ma ochotę !! a jak nie pójdę to o drazu że jesteś nudziarą ;/ no więc jeszcze muszę się pozachwycać jaka jesteś wspaniała. Nie mogę powiedzieć że cię lubię bo cię nie znam mogę powiedzieć że jesteś bezwarunkowo sympatyczna !! No oczywiście z vivy kocham MICHAłA i tego nikt nie zmieni bo on jest moim love i wogule ale bardzo cię lubie i proszę o więcej przetestowanych przepisów moja mama zrobiła serniczek ujmę to w jednym pomruku głębokim mmmmmmmmmmm
Pisząc "mam już swoje lata" masz na myśli te swoje 28 lat? To co mają powiedzieć ludzie po 60- tce. Oni powinni już tylko siedzieć w domu i nic nie robić. Rozumiem, że czasem fajnie jest spędzić dzień w domu ale bez przesady. Mniemam, że nie masz jeszcze męża i dzieci...? Gdy już będziesz miała to wtedy zobaczysz co to znaczy mieć ochote odpocząć od wczystkiego. Masz fajną prace dzięki, której możesz "poobracać" się wśród gwiazd. Trzeba z tego korzystać. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile ludzi ogląda imprezy vivy i myśli sobie rany jak tej Małgośce dobrze. Chciałabym być na jej miejscu. Jesteś ogromną szczęściarą i powinnaś wykorzystać swój czas, czas młodości bo potem to już tylko monotonne życie Cię czeka i nic więcej. Pozdrówki dla Ciebie.
Ja jestem trochę młodszy, ale też lubie siedzieć przed kominkiem lub mitrężyć czas w domu. Wtedy odpoczywam i nie mam poczucia, że marnuję czas. CLUBING PASSE SURFING TRENDY
Też chciałabym być na tylu koncertach co ty... wpadnij do mnie... www.pamietnik-szczesliwej-nastolatki-paulinka.blog.onet.pl prosze daj komcia!!! PROSZEEEE!!!! POZDROFFIONKA I BUZIACZEK DLA CIEBIE!!!



